Autor: gamadent

Leczenie kanałowe ma niezbyt dobrą opinię wśród pacjentów – uważają je za bolesne i wymagające czasu. Owszem, w przeszłości tak było, gdy ząb najpierw wymagał zatrucia, a później 2 lub trzech zabiegów. Dzisiaj leczenie kanałowe może odbyć się podczas jednej wizyty i bez większych dolegliwości bólowych.

Sposoby na znieczulenie

Dentyści zrezygnowali z zatruwania zęba na rzecz stosowania znieczulenia miejscowego. Usuwanie chorej miazgi i opracowywanie kanałów zębowych to zadanie wymagające precyzji i czasu, co wymaga od pacjenta pozostawania w bezruchu nawet przez kilka godzin. Dlatego w relacji pacjent-dentysta komfort jednej ze stron jest gwarantem komfortu drugiej strony. Lekarz stomatolog powinien jasno przedstawić pacjentowi sposób podawania znieczulenia. Obecnie stosuje się dwie metody: za pomocą zastrzyku lub pod kontrolą bezstrzykawkowych specjalnych urządzeń takich jak na przykład The Wand.

Strzykawka lub bez – jakie są różnice?

Płyn wstrzykiwany w przestrzeń zęba wywołuje ból, ponieważ powoduje gwałtowny wzrost ciśnienia w okolicy korzeni zęba. Pacjent czuje, jakby leczone tkanki były rozpierane od środka. Dlatego lekarze coraz częściej odchodzą od tego sposobu znieczulenia i zamiast niego stosują urządzenie wyposażone w mikroprocesor. Za jego pomocą płyn podawany jest stopniowo, a jego stopniowe wchłanianie nie powoduje uczucia rozpierania zęba. Niewielka igła wbijana jest w sposób rotacyjny, co pozwala uniknąć bólu oraz przebijania się przez tkanki.
Znieczulenie komputerowe może objąć swym działaniem kilka zębów naraz. Zupełną innowacją jest również to, że pacjent nie odczuwa odrętwienia w jamie ustnej, dzięki czemu może rozmawiać z dentystą. Znieczulenie metodą komputerową ma również kojące działanie na ludzką psychikę, ponieważ brak strzykawki sprawia, że pacjenci nie myślą o bólu i czują się rozluźnieni.

Udostępnij ten artykuł!