Autor: gamadent

Żucie gumy jest niezwykle popularne. Dla części osób ta czynność nie tylko wiąże się z chęcią poprawy higieny stanu jamy ustnej, ale stanowi przede wszystkim relaksujący i modny nawyk. Warto jednak skupić się na tym pierwszym aspekcie. Czy stomatolodzy zalecają gumę do żucia, czy też są jej przeciwni? Odpowiedź w pewnym sensie znajduje się pośrodku. Otóż dentyści w pewnych sytuacjach, np. po spożyciu posiłku, popierają żucie gumy, ponieważ dzięki temu likwidowane są pozostałości po jedzeniu, które przyczyniają się do powstawania próchnicy. Co więcej, czynność ta zwiększa wytwarzanie śliny, do której właściwości należy utrzymywanie wysokiego poziomu pH oraz likwidowanie kwasów pojawiających się po spożyciu posiłku. Bez dostępu do szczoteczki i pasty do zębów to dobry sposób nie tylko na zapewnienie świeżego oddechu, ale również na częściowe utrzymanie higieny.

Jednakże dentyści również podkreślają, iż żucie gumy sprowadza się jedynie co jakiś czas – maksymalnie dwukrotnie w ciągu dnia i jedynie przez kwadrans. Jeśli wejdzie nam w nawyk, może skutkować bruksizmem. Owo zaburzenie polega na zgrzytaniu zębami podczas snu. Nie trzeba wspominać, jak niekorzystnie dolegliwość ta wpływa na jakość zębów. Istnieje wiele przyczyn bruksizmu, zaś za jedną z nich uznaje się nadmierny przyrost mięśni żwaczy, którego przyczyną jest właśnie zbyt częste żucie gumy.

Udostępnij ten artykuł!